|
Kto pyta, ten prowadzi rozmowę. Każdy sprzedawca, w szczególności sprzedawca ubezpieczeń, zna dobrze tę zasadę. Jednak – tak naprawdę – trzeba byłoby ją trochę zmodyfikować i powiedzieć: kto umiejętnie pyta ten prowadzi rozmowę. Rzecz w tym, aby zadawać pytania, które wprost doprowadzą umysł klienta do stanu, kiedy już wie, że powinien się ubezpieczyć, czuje niepohamowaną chęć wykupienia polisy i jest szczęśliwy, że przed sobą ma człowieka, który może to niesamowite pragnienie spełnić. Jednak ta umiejętność to "wyższa szkoła jazdy" i kiedyś z pewnością tym się zajmiemy. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Ludzie myślą w różny sposób – to jest trywialne. Ale gdyby tak można było sprawdzić, jaki jest to sposób myślenia? Dla agenta byłoby to niewiarygodnie cenną umiejętnością. Okazuje się, że da się to zrobić, ponieważ sposób myślenia znajduje swe odzwierciedlenie w języku, którym posługuje się każdy człowiek. I jeżeli z kimś nie możemy się dobrze porozumieć, wcale nie oznacza to, że on albo my jesteśmy "be", lecz tylko tyle, że posługuje się on po prostu innym językiem niż my.
Co więc trzeba zrobić? Po pierwsze: poznać, do jakiej grupy się zaliczamy (generalnie mówimy o wzrokowcach, słuchowcach i kinestetykach), po drugie: umieć rozpoznawać pozostałe języki i po trzecie: nauczyć się ich używać. To gwarantuje nam dobre porozumienie z każdym klientem!
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Podróbki czyli części alternatywne |
|
Ubezpieczyciele (szczególnie duże firmy) stosują ostatnio metodę narzucania poszkodowanym jakie części mają zamontować w naprawianym pojeżdzie. W swoich kalkulacjach powołują się przy tym na "dyrektywę unijną GVO" i Rozporządzenie Rady Ministrów. O czym mówią te dwa akty prawne? Nie ma tam ani słowa o tym, że przy naprawieniu szkody ubezpieczyciel decyduje za poszkodowanego, że może tylko zamontować "podróbkę" co do jakości której często nic nie wiadomo a praktyka dowodzi, że jest mierna (z czegoś niska cena wynika- prawda?). Te akty prawne powstały tylko dlatego, że w autoryzowanych serwisach nie można było (pod rygorem utraty autoryzacji) montować części nieoryginalnych- w ten sposób klienci nawet jeżeli byli zadowoleni z obsługi w takim serwisie przenosili się do zakładów nieautoryzowanych. To w ocenie unijnych prawników godziło w wolność gospodarczą i wymagało stosownej korekty.
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
W światku ubezpieczeniowym istnieje takie magiczne określenie, na dźwięk którego wszyscy agenci ubezpieczeniowi, pracownicy zakładów ubezpieczeń a nawet klienci, stają na baczność. Chodzi o PAKIETY DILERSKIE. W czym tkwi owa magiczna moc takich pakietów. Przyczyn jest kilka, ale dwie moim zdaniem, najważniejsze. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Czy firmy ubezpieczeniowe rzeczywiście konkurują ze sobą? |
|
Obecnie, na polskim rynku, kilkanaście firm ubezpieczeniowych oferuje ubezpieczenia komunikacyjne. Mam na myśli wyłącznie towarzystwa zarejestrowane w Polsce, tzn. pomijam te, które z racji członkostwa Polski w UE mogą oferować Polakom ubezpieczenia, nie posiadając siedziby, a nawet oddziału na terenie naszego kraju. Czy to dużo?. Biorąc pod uwagę „standardy” zachodnie, pewnie nie za wiele, jednak, jak na możliwości przeciętnego obywatela, to i tak w zupełności wystarczająca liczba, aby pogubić się i stracić rachubę. Niektórzy do dzisiaj z rozrzewnieniem wspominają czasy, gdy klienci mieli do wyboru PZU, albo...PZU, a wyjeżdżając za granicę, Zieloną Kartę wykupywali w Warcie. No cóż było minęło, a teraz - osiołkowi w żłoby dano.....
Kapitalizm wymusza konkurencję, a konkurencja podobno wymusza niższe ceny i lepszą jakość towaru. Jakość z pewnością jest coraz wyższa, choć do ideału daleko. Zresztą, na czym ma polegać owa najwyższa jakość??. Mam wrażenie, że punkt widzenia w tym przypadku, w dużej mierze zależy od |
|
Czytaj całość...
|
|
|
|
<< Start < Poprzednia 11 12 13 14 15 Następna > Ostatnia >>
|
| Wyniki 127 - 132 z 132 |